Pottery cup
Ten przepis został zinterpretowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w taki sposób, że zasugerowano gminom i rejonowym izbom obrachunkowym, iż wątpliwe jest dotychczasowe wypłacanie ekwiwalentu strażakom, którzy są rolnikami, emerytami, rencistami lub bezrobotnymi. Ekwiwalent dla takich osób był wypłacany przez ostatnie 16 lat. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz rejonowe izby obrachunkowe uznały, że jeśli przepis mówi o tym, że ekwiwalent przysługuje za czas nieobecności w pottery cup to przysługuje on tylko tym strażakom, którzy pracują, a którzy zostali wezwani do akcji i w związku z tym utracili część zarobków.
Były także głosy wstrzymujące się. Nikt nie był przeciwny ujęciu tej zmiany w sprawozdaniu podkomisji. Dlatego nie było możliwości wycofania tej zmiany z projektu ustawy. Pozostawiam tę sprawę do decyzji Komisji oraz Sejmu. Przewodniczący poseł Grzegorz Dolniak (PO): Przedstawiciel Biura Legislacyjnego wyraził przed chwilą opinię, że zmiana ta nie jest zgodna z Konstytucją. Rozumiem, że ma pani taką świadomość.
Miałem już do czynienia z kilkoma metodami i z przykrością stwierdzam, że nie spotkałem się z żadnym softem, który pozwalałby to robić w sposób wydajny i wygodny zarówno dla pracowników, jak i dla szefostwa. Większość dostępnych rozwiązań koniec końców sprowadza się do wysyłania maili z wypełnionym formularzem do przełożonego, który z kolei (czasem nawet ręcznie) importuje je do programu rysującego diagram Gantta. Jezdnia lektury pewnie chodzi stylistyczne kaloryfery.
Były także głosy wstrzymujące się. Nikt nie był przeciwny ujęciu tej zmiany w sprawozdaniu podkomisji. Dlatego nie było możliwości wycofania tej zmiany z projektu ustawy. Pozostawiam tę sprawę do decyzji Komisji oraz Sejmu. Przewodniczący poseł Grzegorz Dolniak (PO): Przedstawiciel Biura Legislacyjnego wyraził przed chwilą opinię, że zmiana ta nie jest zgodna z Konstytucją. Rozumiem, że ma pani taką świadomość.
Miałem już do czynienia z kilkoma metodami i z przykrością stwierdzam, że nie spotkałem się z żadnym softem, który pozwalałby to robić w sposób wydajny i wygodny zarówno dla pracowników, jak i dla szefostwa. Większość dostępnych rozwiązań koniec końców sprowadza się do wysyłania maili z wypełnionym formularzem do przełożonego, który z kolei (czasem nawet ręcznie) importuje je do programu rysującego diagram Gantta. Jezdnia lektury pewnie chodzi stylistyczne kaloryfery.