Prezent dla babci

Nie działa. Działa. Nie działa. Działa. Nie działa... Egzamin na prawo jazdy. Blondynka wsiada do samochodu. - Dziękuję, nie zdała pani! - mówi egzaminator. - Jak mogłam nie zdać, skoro nawet nie zdążyłam ruszyć? - Bo usiadła pani na tylnym siedzeniu! Egzamin na prawo jazdy, instruktor i trzy blondynki: - Jakiego koloru jest biały polonez? - Może czarny? - Niestety nie, może pani numer dwa? - Może Prezent dla babci Niestety nie, może pani numer trzy? - Może biały? - Bardzo ładnie, pytanie drugie: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez? - Może troje? - Niestety nie, może pani numer dwa? - Może dwoje? - Niestety nie, może pani numer trzy, ostatnio tak pani ładnie odpowiedziała? - Może bialy? Egzamin na prawo jazdy.



Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jakiś czas ta sama pani z poczty patrzy a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Sw. Mikołaja, wiec znowu wzięła list i z koleżankami czyta: "Drogi Święty Mikołaju, Dziękuje Ci bardzo za wspaniale prezenty.

Wrzuca monetę, czeka, aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca kolejną monetę i tak bez końca. Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się: - Niech się pani pospieszy! - Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam! ROZNE: Wiesz jak można szybko stracić na wadze? Tak! Jak? Trzeba kupić wagę za 100 złotych I sprzedać ją za 20 Złotych Siedzi facet w oknie na czwartym piętrze, patrzy a tu ślimak wchodzi z rynny na jego parapet, więc go pstryknął tak że ślimak spadł na ziemie. kurs budowlany mobile ultrasound machine Jezdnia lektury pewnie chodzi stylistyczne kaloryfery.